Wyłudzenie odszkodowania z polisy OC

Prowokowana stłuczka? Nie daj się wyłudzaczom OC!

wyłudzenie odszkodowania z ubezpieczenia ocZakłady ubezpieczeń spotykają się z coraz większą ilością prób wyłudzenia odszkodowań. Wyłudzenia z OC to nieustanny problem, gdyż wykryte już przypadki wcale nie zniechęcają oszustów prowokujących stłuczki. W tej grupie polis komunikacyjnych łączna wartość wyłudzeń w samym 2015 r. ( z niego pochodzą ostatnie dostępne dane), wyniosła aż 140 mln zł! Mimo, że ubezpieczyciele coraz częściej i skuteczniej demaskują oszustów, to w dalszym ciągu nie udało się całkowicie wyeliminować prób wyłudzenia odszkodowania poprzez jazdę na prowokowaną stłuczkę.

Wyłudzenia OC, czyli drogowi oszuści w natarciu

Jak się okazuje pomysłowość osób, które zarabiają na okradaniu kierowców i ubezpieczycieli nie zna żadnych granic. Najpopularniejszym sposobem na wyłudzenie wypłaty z ubezpieczalni jest „jazda na stłuczkę”. Kierowca taki prowadząc najczęściej dość stary samochód, prowokuje zderzenie bądź drobną kolizję poprzez gwałtowne zahamowanie. Taki „podstępniś” żąda następnie pokrycia kosztów naprawy z naszej polisy, gdy tylko nie uda nam się wyhamować i wjedziemy delikwentowi w tył pojazdu.Będąc w takiej już sytuacji, jeśli się zgodzimy, tracimy zniżki na OC, a dodatkowo zostajemy z poczuciem winy oraz urazem psychicznym, że w ogóle doprowadziliśmy do ego zderzenia. Może też dojść do sytuacji, gdzie ów nieuczciwy kierowca zaproponuje nam, że zamiast załatwić sprawę przez zakład ubezpieczeń, możemy mu zapłacić określoną sumę pieniędzy i sprawa zostanie zamknięta. Podobno kwoty proponowane przez oszustów w zamian za milczenie, że do stłuczki doszło, sięgają nawet kilkunastu tysięcy złotych.Niestety wielu z uczciwych kierowców wychodzi z założenia, że nie warto negocjować z kimś, kto otwarcie stawia żądania i zazwyczaj ulegamy presji wyłudzaczy, zgadzając się na spłatę zdarzenia.

Wyłudzenia OC, czyli jak nie dać się nabrać

Przed wszystkim, trzeba zachować zimną krew oraz ze wszystkich sił powstrzymać nerwy i emocje. Powinniśmy chłodnym okiem przyjrzeć się temu, do czego właściwie doszło. Bardzo często ludzie, którzy chcą wyłudzić pieniądze, są agresywni, a ponadto za wszelką cenę chcą wmówić, to nasza wina. Robią tak po to, by nas zastraszyć, warto, więc o tym pamiętać i nie ulegać tej presji. Warto również zwrócić uwagę na uszkodzenia obu pojazdów, do jakich rzekomo doszło z naszej winy. A jak podkreślają eksperci, zwykle kierowca, który stłuczkę wymusił i winę chce zrzucić na nas, miał już wcześniej uszkodzony samochód. Auta, zatem trzeba obejrzeć, ponieważ zazwyczaj nie da się wjechać z taką samą siłą i precyzją w uszkodzone wcześniej miejsce, więc będzie ono widoczne. Warto też wezwać policję, w szczególności w przypadku, gdy mamy przeczucie, że stłuczka była wymuszona. W takiej sytuacji warto mieć zeznania świadków, gdyż będą mogli ewentualnie później w sądzie potwierdzić, co się naprawdę wydarzyło.

Najważniejsze to mieć świadka

wyłudzenie z ubezpiecznia ocJeżeli nikt z nami nie jedzie w momencie kolizji, rozejrzyjmy się, dookoła, ponieważ ktoś akurat mógł był świadkiem całego zdarzenia,a co za tym idzie będzie mógł potwierdzić naszą wersję wydarzeń. Niestety, w naszym prawie nie ma możliwości zmuszenia osób postronnych do świadczenia na rzecz którejkolwiek ze stron biorących udział w danej sprawie. Co możemy, zatem zrobić, by przekonać potencjalnych świadków do zeznań? Otóż jedyne, co możemy zrobić, to apelować  do sumienia poczucia sprawiedliwości społecznej obserwatorów zdarzenia.

Z drugiej strony w naszym kraju, jeśli już mimowolnie stajesz się świadkiem zdarzenia i nie uciekniesz z miejsca, w którym do niego doszło, to ponosisz wyłącznie straty, gdyż najpierw tracisz czas, czekając na przyjazd policji, a następnie składając zeznania. Jeśli natomiast strony wejdą na drogę sądową, zostaniesz wezwany, by móc opowiedzieć, co się tak naprawdę zdarzyło. Ponadto świadek może zostać wezwany na rozprawę nawet do sądu na drugim krańcu naszego kraju. Zeznający, co prawda może liczyć na zwrot kosztów podróży i utracony czas pracy jednakże, jeśli się nie pojawi w sądzie bez podania uzasadnionej przyczyny to może mieć z tego powodu nieprzyjemności w postaci grzywny. Co więcej, Jeśli świadek uporczywie nie reaguje na wezwania sądu, może w ostateczności zostać przymusowo doprowadzony na rozprawę. Sądy mają także możliwość nałożenia kary aresztu na osobę unikającą zeznań, lecz korzystają z tego niezwykle rzadko. Każdy świadek musi mieć świadomość, że jego zeznania przyczyniają się do odkrycia prawdy, a w sytuacji, gdy nie jest w stanie dotrzeć na rozprawę, która odbywa się w innym mieście, zawsze może napisać do ów sądu wniosek z prośbą o przesłuchanie w sądzie właściwym według miejsca zamieszkania świadka.

Jak wywinąć się z macek drogowych oszustów?

W sytuacji, gdy w pobliżu nie ma nikogo bezstronnego, a kierowca uderzonego pojazdu podejmie próby wyłudzenia wypłaty ubezpieczenia koniecznie wezwijmy policję. Funkcjonariusze, którzy zjawią się na miejscu mogą skutecznie przestraszyć oszusta, oraz dodatkowo sporządzić oględziny uszkodzonych pojazdów. Jeśli natomiast dojdzie do rozprawy sądowej, będą zeznawać w charakterze świadków czy to uszkodzenia, do jakich doszło, mogła spowodować ta konkretna stłuczka z naszym udziałem. Eksperci doradzają również zamontowanie kamerki samochodowej, gdyż nagranie zapewni niepodważalny dowód naszej niewinności.

Można też skorzystać z monitoringu ulicznego, jeśli taki jest w okolicy zdarzenia.

Absolutnie nie warto zwlekać ze sprawdzeniem, czy miejsce zdarzenia jest monitorowane. Jeśli jest, od razu powinniśmy udać się do zarządcy systemu z prośbą o zabezpieczenie takiego nagrania, albowiem bardzo często nagrania z miejskiego monitoringu są usuwane po 48 godzinach.Możemy dodatkowo zlecić ekspertyzy dotyczące uszkodzeń obu aut. Mimo że jest to kolejny wydatek, to opinia eksperta może nam tylko pomóc w ewentualnym starciu sądowym z oszustem.

W patowej sytuacji znajdują się natomiast te osoby, które padły ofiarami oszustów i nie mają świadków oraz nie zdecydowały się wezwać policji. W takim przypadku, gdy dojdzie do rozprawy, sędzia będzie musiał rozstrzygnąć, wyłącznie na podstawie zeznań, która ze stron mówi prawdę.

Podsumowując, wyłudzanie odszkodowań to wysoce ryzykowana gra.Jeżeli sprawca prowokowanej stłuczki zostanie złapany, odpowie za przestępstwo oszustwa (art. 286 kodeksu karnego) i zagrozi mu kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy  do nawet ośmiu lat

Wyłudzenie odszkodowania z polisy OC
7855 votes, 5.00 avg. rating (99% score)
Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com